semmixkolor i percepcja

Miary barw

W języku potocznym "jasny" i "nasycony" wystarczają. W kolorymetrii każde z tych słów ma kilka ściśle określonych odpowiedników, a programy graficzne używają ich niekonsekwentnie. Ta strona porządkuje pojęcia, a kolejne omawiają je po kolei.

Dwie rodziny miar

Miary barwy dzielą się na dwie grupy:

W każdej grupie są miary bezwzględne (zależne od tego, ile jest światła w ogóle) i względne (porównujące barwę z bielą albo z jej własną jasnością).

Miary ilości światła

MiaraCo mierzyGdzie występuje
luminancja (luminance)fizyczna ilość światła ważona czułością oka, w cd/m²Y w CIE XYZ, fotometria, WCAG
jasność (brightness)odczucie, ile światła wysyła obszar, bezwzględnieB w HSB, Q w CIECAM
jasność względna (lightness)odczucie jasności w porównaniu z bieląL* w CIELAB i CIELUV, L w HSL (tylko z nazwy)
intensywność (intensity)w HSI średnia składowych RGB, w fizyce moc promieniowaniaI w HSI

Miary "barwności"

MiaraCo mierzyGdzie występuje
colorfulnessjak mocno widać barwę, bezwzględnie (rośnie z ilością światła)M w CIECAM
chromabarwność w porównaniu z bielą o tej samej jasnościC* w LCh, C w Munsellu
nasycenie (saturation)barwność w porównaniu z własną jasnością barwyS w HSV, HSL, HSI (każdy inaczej), s_uv w CIELUV

Różnicę między chroma a nasyceniem widać na przykładzie: czerwone jabłko w słońcu i w cieniu. W cieniu odbija mniej światła, więc ma mniejszą chroma (mniej różni się od bieli kartki obok), ale nasycenie zostaje mniej więcej takie samo, bo barwa w stosunku do własnej jasności się nie zmienia.

Jedna barwa, wiele liczb

Kolor RGB (200, 80, 40), #c85028, ma według różnych miar:

V (HSV) = 78,4% największa składowa L (HSL) = 47,1% średnia max i min I (HSI) = 41,8% średnia trzech składowych Y (luminancja) = 18,2% światło ważone czułością oka L* (CIELAB) = 49,7 jasność postrzegana względem bieli S (HSV) = 80,0% S (HSL) = 66,7% S (HSI) = 62,5% C* (LCh) = 65,1 s_uv (CIELUV) = 2,07

Wszystkie są poprawne, każda odpowiada na inne pytanie. Kłopot zaczyna się, gdy liczba z jednego programu trafia do drugiego, który pod tą samą nazwą rozumie coś innego.